Nowego rozdziału początek.
Zdrastwujcie towarzysze i towarzyszki. Welcome my friedns. Za każdym razem gdy serwuje wam najnowszy przepis na B.I.G.O.S ze Sclavinskiej bigosiarni która znajduje się gdzieś w Kapuchach Dużych wokół których roztaczają się rozległe pola kapusty, masarnie produkujące rozmaite kiełbasy oraz plantacje przypraw które nadają smak i charakter tej potrawie, to za każdym razem powracałem na dłużej. Nie inaczej jest i teraz. Postanowiłem wrócić to Rzeczpospolitej, albowiem "źle się dzieje w państwie Duńskim", że tak sobie tu użyję tego znanego i lubianego cytatu. Niewiele mam na swoje usprawiedliwienie, dlatego nie będę się tym zajmował. Już dwa razy bodajże mówiłem,ze wracam na stałe, ale tak nie było. Raz jakoś w połowie lipca i raz w październiku. Ale nie wziąłem pod uwagę wielu czynników dlatego moje próby powrotu spełzały na niczym. Dzisiejsze danie główne nie będzie zbyt okazałe, gdyż zupełnie nie wiedziałem o czym pisać. Następny numer będzie kiedy oswoję sie z aktualną sytuacją i znajdę jakieś tematy. Przejdźmy zatem do nowego numeru. A teraz żryjta! (;D)
I`ll be back, czyli powrót mój i co mam zamiar zamiar robić dalej.
Nie ukrywam, niewiele rzeczy wyszło mi w całym moim v-życiu. Przeanalizowałem co robiłem do tej pory, i stwierdziłem, że moim problemem było chwytanie się każdego zajęcia jakie było do wzięcia. Był czas, kiedy jednocześnie byłem posłem, burmistrzem, miałem zajęcia w KSZ, pisałem BIGOS, pisałem jakieś ustawy, zajmowałem się sportem. To, że zajmowałem się tym wszystkim na raz, wynikało z mojej wielkiej chęci do pracy, ale nie brałem pod uwagę moich zasobów czasu jakimi dysponowałem. Wszystkie te zajęcia były pracochłonne, a jest jeszcze życie realne. Tak więc brałem co się dało, ale nic z tego dobrego nie wynikało. Ani dla mnie, bo wielokrotnie nadszarpnąłem swoją wiarygodność nie wywiązując się ze zobowiązań, ani też dla państwa, ponieważ wszystko stało z robotą, a ja nie rezygnowałem tylko dalej próbowałem jakoś wszystko zrobić. Tak więc stwierdziłem, że jeśli będę miał dwa zajęcia z których w pełni się wywiążę, będzie to z pożytkiem dla wszystkich. Raz, że odzyskam po części zaufanie, a dwa, że wskazóweczka aktywności w rzeczpospolitej nieco podskoczy. Dlatego na mojej nowej drodze w v-świecie, zajmę się pisaniem B.I.G.O.S-u oraz polityką.
B.I.G.O.S będzie prezentował moje własne zdanie na wiele tematów, oraz będzie publikował taką szkaradę która postanowiłem zacząć pisać. Szkarada owa będzie nosić nazwę: Dziennik pokładowy "Mustafca". Dziennik pokładowy "Mustafca" będzie to opowieść inspirowana moim własnym życiem, oraz tym co mnie otacza, czyli absurdem.
Drugim zajęciem będzie polityka. W ciągu kilku miesięcy mojej nieobecności moje poglądy uległy całkiem niemałej zmianie. Nie założę własnej partii, może wstąpię do jakiejś w co wątpię. Najprawdopodobniej będę wolnym strzelcem.
Wybory.
Od 4 do 5 grudnia roku 2009 odbędą się wybory na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. W wyścigu o to stanowisko wezmą udział: Karolina Sobieszek, Jan Dmowski y Potocki oraz Krzysztof Poland. Znana jest mi tylko dwójka z kandydatów, a mianowicie Karolina Sobieszek, oraz Jan Dmowski y Potocki. Z panem Polandem nie miałem jeszcze przyjemności się poznać. Jednakże walka na pewno będzie zacięta. Mimo, iż sam ie będę głosował, gdyż nie mam zupełnego pojęcia o tym co każdy z kandydatów robił w ciągu miesięcy moich nieobecności, to apeluje żeby każdy kto bierze jakiś udział w życiu RSiT zagłosował. Może coś się zmieni i zazieleni w naszym pięknym kraju.
Rozpad SPN
Wczoraj śmiercią całkiem naturalną odeszło z tego świata Stronnictwo Prawicy Narodowej. Jest smutna wiadomość, ponieważ mimo i tak trudnej sytuacji w kraju, odchodzi partia która stanowiła o sile napędowej kraju.
Sport
Po pierwszej porażce 1 do 0 z Realem Czerwińsk spowodowanej nagłym wyjazdem trenera, SKS Palestin wraca do gry. Wczoraj, tj. 02.12.09 zespół prowadzony przez yyy... mnie wygrał 3-0 z KSKS Fuck. W tym roku celuję jak najwyżej się, choć na pewno będzie ciężko. Konkurencja nie śpi.
PS. Wiem ze bida, ale będzie więksiej, lepiej, śmiesznej jak tylko się dostroje na nowo do RSiT. A tymczasem bywajcie. Do następnego numeru, a w nim odcinek pilotażowy: Dziennika pokładowego "Mustafca"
środa, 2 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz